Stawianie siebie na pierwszym miejscu to jedno z najczęstszych wyzwań, z jakimi zgłaszają się kobiety do gabinetu psychologicznego. Choć coraz więcej mówi się o dbaniu o siebie, granicach i równowadze, w praktyce wiele kobiet nadal doświadcza poczucia winy, lęku lub wewnętrznego oporu, gdy próbują zadbać o własne potrzeby. Dlaczego tak się dzieje? Skąd bierze się kobiece poświęcenie i dlaczego tak trudno z niego zrezygnować?
Kobiece poświęcenie – skąd się bierze?
Trudność w stawianiu siebie na pierwszym miejscu nie jest cechą wrodzoną ani „kobiecą naturą”. To efekt długotrwałych doświadczeń wychowawczych, społecznych i relacyjnych. Wiele kobiet od najmłodszych lat słyszało, że powinny być grzeczne, empatyczne, pomocne i dostosowane do potrzeb innych. W takim przekazie własne emocje i potrzeby schodzą na dalszy plan.
Z czasem te zewnętrzne oczekiwania zostają zinternalizowane i zamieniają się w wewnętrzne przekonania, takie jak:
„Najpierw inni”, „Nie wypada odmawiać”, „Muszę sobie poradzić sama”.
W dorosłym życiu skutkuje to trudnością w odpoczynku, stawianiu granic i proszeniu o pomoc.
Poczucie winy a dbanie o siebie
Jednym z najsilniejszych mechanizmów, które utrudniają kobietom dbanie o siebie, jest poczucie winy. Pojawia się ono szczególnie wtedy, gdy kobieta zaczyna mówić „nie”, wybiera odpoczynek zamiast obowiązków lub stawia swoje potrzeby ponad oczekiwania innych.
Z psychologicznego punktu widzenia poczucie winy pełni funkcję regulującą relacje – ma chronić przed odrzuceniem. Jeśli w przeszłości akceptacja była warunkowa, a bliskość zależna od spełniania cudzych potrzeb, organizm uczy się, że rezygnacja z siebie zapewnia bezpieczeństwo emocjonalne. W efekcie dbanie o siebie zaczyna być odbierane jako zagrożenie.
Lęk przed oceną i odrzuceniem
Za trudnością w stawianiu siebie na pierwszym miejscu często stoi lęk przed oceną. Kobiety obawiają się, że zostaną uznane za egoistyczne, niewdzięczne lub „zbyt wymagające”. Dla wielu z nich bycie potrzebną i dostępną było sposobem na utrzymanie relacji i poczucia przynależności.
Zmiana tego schematu może uruchamiać głęboki lęk:
„Jeśli zadbam o siebie, stracę bliskość”,
„Jeśli postawię granice, zostanę sama”.
To sprawia, że nawet drobne decyzje dotyczące własnego komfortu wywołują silne napięcie emocjonalne.
Perfekcjonizm i nadodpowiedzialność u kobiet
Kolejnym istotnym czynnikiem jest perfekcjonizm oraz nadmierne poczucie odpowiedzialności. Wiele kobiet czuje się odpowiedzialnych nie tylko za swoje działania, ale również za emocje i samopoczucie innych. W takim układzie odpoczynek i dbanie o siebie są odkładane „na później” – najpierw trzeba spełnić wszystkie obowiązki.
Problem polega na tym, że lista zadań nigdy się nie kończy, a potrzeby własne są systematycznie ignorowane. Z czasem prowadzi to do przemęczenia, frustracji, obniżonego nastroju, a nawet objawów lękowych lub depresyjnych.
Czy stawianie siebie na pierwszym miejscu to egoizm?
Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że dbanie o siebie oznacza egoizm. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Stawianie siebie na pierwszym miejscu to fundament zdrowia psychicznego i warunek budowania satysfakcjonujących relacji.
Kobieta, która zna swoje granice, rozumie swoje potrzeby i potrafi o siebie zadbać, nie przestaje być empatyczna ani wspierająca. Przestaje natomiast funkcjonować kosztem siebie, co w dłuższej perspektywie służy zarówno jej, jak i jej relacjom.
Jak zacząć stawiać siebie na pierwszym miejscu?
Zmiana nie polega na radykalnym zerwaniu z dotychczasowym stylem funkcjonowania. Najczęściej zaczyna się od małych kroków: zauważenia własnego zmęczenia, nazwania swoich emocji, pozwolenia sobie na odpoczynek bez tłumaczenia się innym. Ważnym elementem jest także przyglądanie się przekonaniom, które uruchamiają poczucie winy i lęk.
To proces, który bywa trudny, szczególnie gdy przez lata potrzeby własne były ignorowane. Dlatego wiele kobiet decyduje się na wsparcie psychologiczne, by w bezpiecznej przestrzeni uczyć się nowych sposobów dbania o siebie.
Kiedy warto skorzystać z pomocy psychologa?
Jeśli masz poczucie, że ciągle stawiasz innych ponad sobą, trudno Ci odmawiać, a dbanie o siebie wywołuje silne poczucie winy lub lęk, warto rozważyć konsultację psychologiczną. Terapia pomaga zrozumieć źródła tych mechanizmów, nauczyć się stawiania granic i budować zdrowszą relację z samą sobą.
Praca nad sobą nie polega na rezygnacji z empatii, lecz na odzyskaniu równowagi. Stawianie siebie na pierwszym miejscu to nie luksus – to konieczność dla zdrowia psychicznego i dobrego życia.
